Nałóg hazardowy może dotknąć każdego gracza, dlatego należy zachować środki ostrożności. Co jednak zrobić, jeśli, niestety, przekroczyło się już granicę? Jednym ze sposobów jest dokonanie samowykluczenia. Na czym to polega? Czy warto zdecydować się na tak radykalny krok?

CO TO JEST SAMOWYKLUCZENIE W ZAKŁADACH BUKMACHERSKICH? DEFINICJA

Samowykluczenie jest jedną z częściowych metod samodzielnej walki z nałogiem od hazardu. Osoba, która dostrzega problem hazardowy, ma możliwość zablokowania swoich możliwości obstawiania zakładów bukmacherskich. Taka opcja została wprowadzona przez wielu działających w Polsce, legalnych bukmacherów. Zdecydowanie się na samowykluczenie ma pomóc osobie uzależnionej wyjść z nałogu. Zgodnie z nazwą opcja ta oznacza brak możliwości dalszej gry. Można więc powiedzieć, że samowykluczenie jest rodzajem blokady konta. W tym wariancie blokada nie następuje na skutek przewinienia gracza (np. złamania któregoś z punktu regulaminu), ale wprost na jego życzenie. Co więcej, samowykluczenie ma charakter czasowy.

NA CZYM POLEGA SAMOWYKLUCZENIE W PRAKTYCE?

Samowykluczenie jest decyzją samego gracza, który uznał to za sposób na ograniczenie hazardu lub wybrał taką opcję z jakiegokolwiek innego powodu. Okres samowykluczenia zależy albo od samego typera, albo od bukmachera. Najczęściej czas blokady konta wynosi kilka tygodni do trzech – czterech miesięcy. Istotne jest to, że raz podejmując decyzję o samowykluczeniu, nikt nie jest w stanie jej cofnąć. Nie zadziała późniejsze tłumaczenie się obstawiającego rzekomą (lub nawet faktyczną!) pomyłką, niewłaściwą intencją lub czymkolwiek innym. Nikt, także instytucje zewnętrzne, nie będzie w stanie przywrócić dostępu do konta przed upływem wyznaczonego okresu dezaktywacji samowykluczenia.

CZY SAMOWYKLUCZENIE JEST SKUTECZNĄ FORMĄ POMOCY W PROBLEMIE HAZARDOWYM?

Samowykluczenie jako opcja sama w sobie z pewnością nie będzie wystarczającą pomocą dla osoby, która popadła w uzależnienie. Wiele serwisów branżowych używa w tym temacie porównania do alkoholika, który decyduje się na powiedzenie sprzedawcy, aby ten nie sprzedał mu więcej alkoholu, nawet jeśli w przyszłości sam o to poprosi. Czy to zadziała? W przypadku okresu samowykluczenia na pewno tak – pod tym względem, że nic nie może we wcześniejszym terminie zdjąć samowykluczenia. Wciąż jednak przecież osoba uzależniona może zarejestrować się u innego bukmachera lub skorzystać z bukmacherów naziemnych. W związku z tym samowykluczenie nie powinno być traktowane jako rozwiązanie problemu choroby hazardowej. To po prostu przydatna pod względem technicznym opcja dla osób, które faktycznie chcą sobie pomóc. Samowykluczenie jest jednak tylko temporalnym narzędziem, a nie rozwiązaniem problemu. Z pewnością nie zastąpi leczenia psychoterapeutycznego i nie powinno być uznawane za jakąkolwiek alternatywę. Sam moment rozważania, czy samowykluczenie nie będzie dobrym krokiem, jest dobrym etapem, który powinien pokierować obstawiającego do zasięgnięcia profesjonalnej pomocy.